Gdy nie ma mnie w górach, sięgam po pióro... lub pędzel... Obraz 1

''Czas przystanął na świata poboczu, niemoce, lament
Bo wciąż ludzie nikną mu z oczu. Amen
I już po nas cienie bez cienia w historii pochodzie
Co palcem spisuje wspomnienia na wodzie...''
(Krzysztof Cezary.Buszman).




Malowanie - choć różni się środkami i formą od literatury - dotyka mnie bliskim przeczuciem tego, co doświadczalne, gdy pochylam się nad pisaniem tekstów. Każde szarpnięcie pędzla - jak szarpnięcie pióra - to wytrysk emocji, uwolnienie napięcia, nieustanne oczekiwanie, zaznanie strachu i jednoczesnego ukojenia. To wieczne nieodgadnienie, niepogodzenie, nienazwanie. 
To żar przenikający ciemne i świetlne otchłanie wnętrza, to poszukiwanie światła w mroku i mroku w świetle. To przyoblekanie w kształty transcendentności ducha. 

Malowanie jak również pisanie pozwala mi na nizinach przeżywać to wszystko, czego poszukuję wysoko, w górach... 

Tworząc powyższy obraz, kluczyłam wśród inspiracji bliskich mi artystów, przemycając w to własną wizję i wrażliwość, jednak przede wszystkim zapragnęłam dotknąć pędzlem bytu ludzkiego, który - choć dla każdego z nas inny - zaplata się przez ten sam bezmiar przestrzeni, woli życia i upływu czasu...

Co czujecie? 
Jakie w Was wzbudza refleksje? 
Jestem bardzo ciekawa, czy moje i Wasze odczuwanie nazwać można... współodczuwaniem. 


*Inspirowane genialnym (jednym z moich ulubionych artystów) p. M. Lewandowskim, którego wszystkie dzieła znam na pamięć i często rozkoszuję nimi oczy (polecam jego twórczość). Nie jest to kopia, a wyłącznie inspiracja, posłużyłam się inną kolorystyką i wprowadziłam w temat własną wizję. 


5 komentarzy:

  1. Beksiński, a za chwilę Munch, na serio. A gdy jeszcze dochodzi do tego tekst, to przywodzi mi pamięć pięknie ilustrowane wydanie "Silmarillion" Tolkiena. Masz talent i do pióra i do pędzla. Kobieta renesansu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obraz piękny, ale to co przedstawia... mam ciarki na plecach :) Ale to chyba dobrze, bo wywołuje emocje... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się też bojam i w sypialni pewnie bym go nie powiesił, co nie znaczy, że mi się nie podoba. Podoba i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Robi wrażenie. Gratuluję talentu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Skazana na gór dożywocie , Blogger